event:

W pogoni za Gumball 3000

09.07.2017
country: Poland
city: Warsaw
date: 03.07.2017

Tegoroczna trasa Gumball 3000 podobnie jak 4 lata wcześniej przebiegała przez Polskę. W Warszawie na uczestników czekały tłumy, my postanowiliśmy podążać własną drogą i wyjechać im naprzeciw. I to był strzał w dziesiątkę! Na kilka godzin przez przyjazdem do pełnej kibiców Warszawy postanowiliśmy zatrzymać się na stacji BP, która znajdowała się na trasie S8 biegnącej w stronę stolicy. Cierpliwość popłacała, bo relację zaczynamy od konkretnego widoku.

Ryk ich silników było słychać już z daleka. Chwilę później moim oczom ukazały się Lamborghini Aventador SV oraz Porsche 918 Spyder. Towarzystwo również dopisało.

Taki widok na stacji robił niesamowite wrażenie. 

I te drzwi… esencja Lamborghini.

W przypadku jazdy takim Lamborghini to musi być częsty rytuał. Lubi wypić! Co ciekawe zarówno Porsche jak i Lamborghini jechali Polacy.

Przyjrzyjmy się bliżej Porsche 918 Spyder. To niezwykle drogi, szybki i bardzo wyjątkowy model. Wydech umieszczony na górze robi piorunujące wrażenie. O przełożenie tak spektakularnych osiągów na drogę dbają opony z bardzo wysokim indeksem prędkości —  Michelin Pilot Sport Cup 2. Co ciekawe Porsche zdecydowało się na umieszczenie ich na dedykowanym wyposażeniu pojazdu. Tu nie ma półśrodków, bo w przypadku tworzenia samochodów na takim poziomie każdy element musi być wykonany perfekcyjnie. I w tym aucie właśnie tak jest. A za tym idą nieprawdopodobne osiągi.

Wybór stacji był bardzo trafiony. Kolejne załogi w wyjątkowych samochodach pojawiały się przy dystrybutorach.

Szybkie opłukanie samochodów i pora ruszać dalej!

Wyszedłem jeszcze na moment w okolice wjazdu do stacji — to było świetne miejsce do ustawienia się na kilka dynamicznych kadrów.

Gumballowa frekwencja coraz bardziej wzrastała. Pora było ruszyć w stronę Warszawy łapiąc uczestników z auta.

Niedzielne korki w Markach bardzo pomogły w złapaniu jeszcze kilku ciekawych kadrów z trasy.

Robiło się coraz ciemniej, a ja cały czas nie miałem porządnej rolki. Do czasu aż nie pojawił się on…

Aventador pozował jak należy. Nie łatwo było dotrzymać mu kroku, ale dla takich ujęć było warto!

Miasto wieczorową porą ma swój klimat. A jak pachniało! A nie… to coś innego ;)

W dniu rajdu okazało się, że miejsce stacjonowania wszystkich samochodów uległo zmianie. Zamiast Placu Teatralnego wszyscy musieli udać się na Stadion Narodowy. Ruszyliśmy więc.

Przyjechaliśmy na miejsce razem z ostatnimi zawodnikami. Mimo później pory kibiców nie brakowało.

Porozkładane barierki nie pozwalały na zbytnią różnorodność w kadrach. Można było bez problemu obejrzeć każdy z samochodów pod warunkiem, że chcieliśmy oglądać jego tył ;)

Takiej ilości super-samochodów ten stadion już dawno nie widział. 

Skończyliśmy w środku nocy. Czy było warto? Po stokroć! Czekanie w tłumie na Gumball na błoniach stadionu było okej, ale prawdziwy klimat tego wyścigu poznaje się dopiero na trasie. Ryzyko się opłaca :)

author:

Tomasz Dąbrowski
     

comments:

upload function is currently in progress...
upload
CarTurismo on Facebook CarTurismo on Instagram CarTurismo on Twitter CarTurismo on YouTube

find us on facebook

partners & sponsors

CarTurismo.com and Elite Circle
CarTurismo.com and Michelin Polska
CarTurismo.com and WRC 7
CarTurismo.com and GT Sport