other:

Sebastien Loeb Rally Evo

02.02.2016

Wielkie nazwiska w grach rajdowych nie są nowością. Po Colinie McRae, Tommim Mäkinenie i Richardzie Burnsie przyszedł czas na Sébastiena Loeba. Czy gra sygnowana nazwiskiem wielokrotnego rajdowego mistrza świata zasługuje na uwagę fanów wirtualnych oesów? Sprawdźmy!

Przyznam, że nie wiązałem z tym tytułem wielkich nadziei. Studio Milestone odpowiedzialne za kilka średnio udanych części serii WRC, SBK czy MotoGP zabrało się za kolejny tytuł, który na pierwszy rzut oka trącił przeciętnością. Informacja o braku licencji WRC oraz wersja demo jedynie spotęgowały mieszane uczucia, ale mimo wszystko postanowiłem dać szansę pełnej wersji gry. Ku mojemu zaskoczeniu nie był to gwóźdź do trumny - wręcz przeciwnie!

Już od pierwszych sekund gra daje nam dużo swobody w działaniu. Podczas tworzenia własnego zespołu możemy spersonalizować takie rzeczy, jak nazwisko kierowcy i pilota, rodzaj i kolor kombinezonów czy nazwę teamu i barwy, w których będziemy startować. Wszystko okrasza bardzo przejrzysty interfejs, który zachęca do zagłębienia się we wszystkie możliwe opcje. Każdy samochód, który wejdzie w nasze posiadanie możemy zmodyfikować pod względem wyglądu i właściwości jezdnych. Po otrzymaniu pierwszego auta gracz może od razu rzucić się w wir kariery lub spokojnie przejść do trybu treningowego, który w przystępnej formie prywatnych torów testowych pozwoli na wyczucie auta i poznanie podstaw rajdowego świata.

 
 

 

Naszą przygodę rozpoczniemy w dość skromnym samochodzie, aby pnąc się po kolejnych szczeblach kariery zarobić kredyty, które pozwolą na zakup lub wynajęcie kolejnych aut. A czeka ich na nas całe mnóstwo - wśród samochodów od 20 (do sprawdzenia) producentów znajdziemy tu między innymi takie rajdowe legendy jak Lancia Delta, Subaru Impreza czy Citroen Xsara.

Tryb kariery przypomina ten zaprezentowany w grze DriveClub. Twórcy przygotowali dla nas dziesiątki prób, gdzie przyjdzie nam walczyć o kolejne puchary. Warunkiem przystąpienia do konkretnej próby jest posiadanie odpowiedniego samochodu oraz odpowiedniej ilości punktów reputacji, które otrzymamy wraz z naszymi postępami w grze. Po drodze na szczyt rankingu i wywalczenia sobie miejsca w zespole samego Sebastiena Loeba spróbujemy swoich sił aż w 15 rodzajach wyzwań. Wśród nich znajdziemy między innymi klasyczne rajdy, zawody Rally Cross, Eliminację czy “wspinaczkę” na górę Pikes Peak.

Oprócz klasycznego trybu kariery gra daje nam możliwość pójścia ścieżką tytułowego bohatera. Dzięki trybowi “Loeb Experience” poznamy historię rajdowego mistrza i weźmiemy udział w każdym z najważniejszych dla jego kariery wyścigów. Każdy z etapów w powyższym trybie poprzedzony jest wywiadem z Sébastienem Loebem, gdzie kierowca szczegółowo opowiada o każdym z rajdów, który za chwilę rozegramy. To prawdziwa gratka dla fanów, szczególnie, że wywiady są bardzo dopracowane i z przyjemnością się ich słucha.

Gra pozwala nam na ustawienie kamery i preferencji samochodu w zależności od naszych umiejętności, upodobań czy warunków pogodowych - ucieszy to zarówno nowicjuszy jak i wielbicieli symulacji. W zależności od rodzaju nawierzchni i wybranego samochodu musimy przygotować się na różnorodne doświadczenia za kierownicą. To nie Need for Speed - tutaj gra ukarze nas za zbyt ułańską fantazję czy nie słuchanie pilota. Tutaj każdy zakręt trzeba dobrze przemyśleć, a opanowanie samochodu staje się wyzwaniem nie tylko na śniegu czy szutrze, ale również na długiej prostej wypełnionej suchym asfaltem. Każdy nieprzemyślany ruch kierownicą najprawdopodobniej zakończy się zakręceniem bąka czy bezpośrednim spotkaniem z drzewem… niejednokrotnie po uprzednim dachowaniu. Słynne już z wielu gier rajdowych niezniszczalne małe krzaczki lub drzewka występują również tutaj. Bez względu na prędkość podczas zderzenia mechanika naszego samochodu nie zostanie naruszona - nie ma więc szans na urwanie wahacza czy pozbycie się silnika. Przed wypadkiem (i zarazem utratą cennych sekund) może uchronić nas możliwość cofnięcia czasu. Aktywowanie tej opcji pozwoli na powrót do momentu przed wypadkiem, aby gracz mądrzejszy o doświadczenie sprzed chwili mógł skorygować prędkość przed zbliżającym się zakrętem. Nie możemy jednak robić tego w nieskończoność - takie “oszukanie przeznaczenia” podczas pojedynczych zawodów możemy wykorzystać tylko kilka razy.

Grafika i optymalizacja są największymi wadami produkcji - poziomy ładują się stosunkowo długo, animacja czasami potrafi chrupnąć, a poziom tekstur, cieni czy wygładzania krawędzi jest co najwyżej przeciętny. Wielka szkoda, ponieważ trasy same w sobie są doskonale zaprojektowane i bogate w detale. Zniszczenia na samochodach prezentują się dobrze - karoseria się wgniata, elementy nadwozia odstają a szyby pękają. Jedynym elementem, którego nie zniszczymy są reflektory - powodem takiego zabiegu są nocne odcinki, które bez światła były by praktycznie nie do przejścia.

Na pochwałę zasługuje polonizacja gry. Poza napisami zdecydowano się również na polskiego lektora, który na każdym kroku towarzyszy nam tłumacząc każdy z elementów rozgrywki. Opisy czytane przez pilota są jasne i pozwalają skupić się na drodze bez rozpaczliwego spoglądania na znaki, jak to ma miejsce w wielu innych grach rajdowych. Cieszy fakt, że nic nie zostało okrojone i podczas jazdy z ust pilota usłyszymy takie szczegóły trasy jak kąt nachylenia zakrętu czy informacje na temat możliwości ścięcia zakrętu.

Zdobycie wszystkich złotych medali w obu trybach kariery to zadanie na dziesiątki godzin zabawy. 8 państw, 64 odcinki i ponad 300 kilometrów dróg to wynik, jakim oficjalnie chwali się studio Milestone. Dodajmy do tego tryb multiplayer oraz możliwość rozegrania klasycznych mistrzostw świata dla pojedynczego gracza, a otrzymamy tytuł który pozwoli na całe dni wypełnione adrenaliną i satysfakcją z rozgrywki.

Sebastien Loeb Rally Evo to bardzo dobra propozycja skierowana do fanów motorsportu dla których nie grafika, a grywalność jest wyznacznikiem dobrej zabawy. Przemyślane i rozbudowane tryby gry, odpowiednio wyważony poziom trudności, kilkadziesiąt kultowych rajdówek i ciekawie zaprojektowane trasy to bez wątpienia najmocniejsze strony produkcji. Ja osobiście z przyjemnością poznałem historię rajdowej legendy i bawiłem się przy tym świetnie. Bez problemu postawię ten tytuł obok takich kultowych pozycji, jak Colin McRae Rally 2.0 czy Richard Burns Rally - bo jest tego warty.
 
Grę do testów dostarczył cdp.pl

author:

Tomasz Dąbrowski
     

comments:

upload function is currently in progress...
upload
CarTurismo on Facebook CarTurismo on Instagram CarTurismo on Twitter CarTurismo on YouTube

find us on facebook

partners & sponsors

CarTurismo.com and Elite Circle
CarTurismo.com and Michelin Polska
CarTurismo.com and WRC 7
CarTurismo.com and GT Sport