testdrive:

MICHELIN CrossClimate

02.11.2015

MICHELIN jako pierwszy zaprezentował i wprowadził do sprzedaży letnią oponę, która jednocześnie posiada homologację zimową. Już sama nazwa CrossClimate sugeruje, że nowy model przeznaczony jest do walki ze zmiennymi warunkami klimatycznymi. Co za tym idzie? Czy możemy na tym jeździć przez cały rok? Jak taka opona wpływa na osiągi i bezpieczeństwo pojazdu? Zapraszam na test!

Na początku chciałbym rozwiać jeden z mitów, który pojawił się jeszcze przed premierą tej opony. MICHELIN CrossClimate mimo faktu, że może służyć kierowcy przez 365 dni w roku, nie jest oponą całoroczną. To pierwsza letnia opona homologowana do użytku w warunkach zimowych. Model został wyposażony w symbol trzech szczytów (3PMSF), a więc może być użytkowany również w krajach z obowiązkiem używania opon zimowych. MICHELIN CrossClimate pełni funkcję opony całorocznej, ale technicznie nią nie jest. Podstawą opony całorocznej jest klasyczna “zimówka”, podczas gdy opisywany przeze mnie model posiada budowę opony letniej.

Pierwszym elementem nowej opony MICHELIN, który wyróżnia ją na tle innych jest jej nietypowy bieżnik. Trójwymiarowe lamele biegnące wzdłuż klocków bieżnika mają położenie typowe dla opony letniej, a jednocześnie cechuje je konstrukcja i geometria lameli zimowych o zmiennej szerokości.  Pozwala to na dosłowne “wszczepianie się” w śnieg, co przekłada się na zwiększenie trakcji.

Jej zachowanie sprawdzano przez 2 lata w szerokim zakresie temperatur (od - 20°C do 40°C), czego dowodzi ponad 1000 testów laboratoryjnych. Zacznijmy więc od wyższego pułapu. Wydawać by się mogło, że opona, która z założenia dobrze sprawdza się w warunkach zimowych, będzie miała problemy latem. Po kilku tysiącach kilometrów zrobionych podczas największych upałów nie odnotowałem takowych. Opona znakomicie trzyma się drogi podczas zakrętów - również przy wyższych prędkościach. Podczas hamowania na suchej nawierzchni opony MICHELIN CrossClimate osiągały rezultaty porównywalne do klasycznych opon letnich. W przypadku zestawienia testowanej przez nas opony z oponami całorocznymi i zimowymi droga hamowania była lepsza o nawet 6 metrów.

To jednak nie słońce, a deszcz jest przyczyną wielu trudności na drogach. W takich warunkach opony MICHELIN CrossClimate pokazują, do czego tak naprawdę zostały stworzone. Klocki barkowe o ściętych krawędziach dbają, o odpowiedni kontakt z nawierzchnią, dzięki czemu samochód jest praktycznie przyklejony do drogi - nawet podczas dużej ulewy. Sprawdza się to szczególnie podczas jazdy na wprost. Gdy w grę wchodzą zakręty, opona CrossClimate zachowuje się praktycznie jak opona zimowa. Tam gdzie klasyczne opony letnie i całoroczne nie oferowały poczucia stabilności, MICHELIN CrossClimate dawał jedynie delikatnie odczuć, że “jeszcze trochę” i straci przyczepność. Daje to duży margines czasowy na zwolnienie. A hamowanie? Jest bezbłędne! Klasa “A” w parametrach jezdnych na mokrej nawierzchni mówi na ten temat wszystko - szczególnie, że jest zachowana zarówno w warunkach letnich jak i zimowych.

Na pochwałę zasługuje poziom hałasu. Nowy produkt od MICHELIN jest niezwykle cichy, co pozwala cieszyć się wysokim komfortem podczas podróży. 68 dB to w tej chwili rekordowy wynik, jeżeli chodzi o poziom hałasu zewnętrznego. Nieregularna szerokość motywów bieżnika powoduje, że rezonans praktycznie nie występuje, a cicha praca opony jest odczuwalna zarówno w środku samochodu jak i na zewnątrz. Dodatkowo mieszanka zastosowana w oponie CrossClimate jest elastyczna i energooszczędna, co pozwala na zachowanie odpowiedniej przyczepności w zmiennych warunkach i ogranicza zużycie paliwa.

Do zimy zostało jeszcze kilka tygodni, jednak już teraz mogę powiedzieć, że jesteśmy świadkami ogromnego skoku technologicznego. Oczywiście wrócę tutaj z moimi wrażeniami po przetestowaniu opony bezpośrednio na śniegu, jednak opublikowane testy Krzysztofa Hołowczyca nastrajają mnie bardzo pozytywnie. Warto tutaj szczególnie zwrócić uwagę, na jazdę pod górkę przy zaśnieżonej nawierzchni.

Dla kogo więc są opony MICHELIN CrossClimate? Indeks prędkości “V” mówi, że maksymalna prędkość, jaką możemy uzyskać na takiej oponie to 240km/h, podczas gdy indeks nośności 95 mówi o maksymalnym obciążeniu do 690kg. W Polsce, gdzie większość kierowców jeździ przez cały rok na oponach zimowych, nowa opona MICHELIN to idealne wyjście z tej sytuacji. Pozostaje kwestia dopasowania rozmiaru, bo te zamykają się w przedziale od 15 do 17 cali. Model CrossClimate został stworzony dla kierowców poszukujących optymalnego połączenia bezpieczeństwa i oszczędności.

Firma MICHELIN ponownie stworzyła oponę klasy premium, która ma szansę zwojować rynek. Nowoczesna technologia współpracuje tutaj aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa i osiągów. Wszystko na to wskazuje, że w powiedzeniu “Co jest od wszystkiego” kropkę możemy postawić w połowie zdania. Ja to kupuję. Bo warto!

author:

Tomasz Dąbrowski
     

comments:

upload function is currently in progress...
upload
CarTurismo on Facebook CarTurismo on Instagram CarTurismo on Twitter CarTurismo on YouTube

find us on facebook

partners & sponsors

CarTurismo.com and Elite Circle
CarTurismo.com and Michelin Polska
CarTurismo.com and WRC 7