Zaprawiony w bojach

„Właściwie to na każdej feldze jest jakieś obtarcie. Ale wszystkie poległy w bojach – nic podczas parkowania” stwierdza Krzysiek, do którego dociera, że upieprzony lakier na jego Ferrari nie będzie jedynym mankamentem widocznym na zdjęciach. Co innego Pertyn – jemu w to graj! Zawsze był fanem brudnych samochodów na zdjęciach, bo jak twierdzi „…tylko wtedy widać historię ostatnich godzin czy nawet dni.”.

A ten konkretny egzemplarz 488 GTB chociaż historię ma dosyć krótką, to mimo wszystko bardzo bogatą. To nie jest rumak, który został kupiony do lansu. Każdy z jego 5300 kilometrów przebiegu to prawdziwa szkoła jazdy. Oj tak! Jego kierowca ogarnia jak mało kto. Z jednej strony auto potrafi dostać w kość, a z drugiej przecież jest do tego stworzone. I niech świadczy o tym stan kompletu Pilot Super Sportów, które są tu od czasów wyjechania auta z salonu i nadal nie potrzebują wymiany.

Dziś jednak ogarniać miał Pertyn. To specjalnie na potrzeby jego jutubowego ględzenia całe to spotkanie. Gdy usłyszałem, że jeszcze nigdy nie miał przyjemności z tą marką, to szybko stwierdziłem, że muszę coś z tym zrobić. Na szczęście wiedziałem gdzie zadzwonić – Krzyśka nie trzeba było dwa razy namawiać.  Szczególnie, że brakuje w Polsce testów takich samochodów. Jeśli już jakieś są, to kończą się jedynie na tym, że ten samochód jest piękny, szybki i głośny – a przecież to tylko wierzchołek góry lodowej. Pora to zmienić. I jak to w jego stylu – będzie niemal jak na żywo, a już na pewno bez cięć czy dubli.

Tyle z mojej strony, bo wszystko o samochodzie usłyszycie na filmie. A znając Pertyna wiem, że mimo nieukrywanej ekscytacji z posiadania 661 koni mechanicznych za plecami, będzie to bardzo merytoryczne wystąpienie. Ja wolałem zająć się tym, co lubię robić najbardziej. Niedziela bez handlu ma ten jeden plus, że parkingi wszystkich wielkich supermarketów są praktycznie puste. A wiec hulaj dusza. Mimo, że 30 stopni i diabelnie ostre światło niedzielnego południa nie okazały się do końca pomocne.

Na deser będzie obiecane video, jednak do premiery jeszcze kilka dni. Zajrzyjcie tutaj niebawem.

 

 

 

 

Pokaż więcej

Zobacz Również

Close
Close
Close